0

Wady wymowy u dzieci

Mowa u dziecka to bardzo trudny i szeroko etapowy proces, który rozwija się u dziecka od momentu jego narodzin. Pierwsze czynności takie jak ssanie, gryzienie są bardzo ważnym elementem u  dziecka.

Prawidłowy rozwój mowy dziecka do piątego roku życia:

  • Maluch który ma 2-3 miesiące życia rozpoczyna swoją pierwszą przygodę z językiem, wypowiada słowa :gili gili, tia tia.
  • Kiedy dziecko ma już około 6 miesięcy zaczyna gaworzyć po swojemu, wypowiada głoski i pierwsze swoje zdania, które zrozumiałe są tylko dla niego.
  • Potem dochodzi do reakcji na muzykę.
  • Kiedy dziecko ma koło roku już bardzo dobrze reaguje na swoje imię, wypowiada pierwsze słowa.
  • Dwulatek powinien wymawiać wszystkie samogłoski i dużą część spółgłosek i normą jest to, że większość tych spółgłosek jest charakterystycznie zmiękczana. Nazywa domowników, otaczające zabawki, wiele wyrazów stanowi mowę własną (np. brum brum na samochód, tań, czyli wstań, oć czyli chodź). Zaczyna składać dwuwyrazowe zdania potrzebne mu do zakomunikowania swoich potrzeb, np.: mama da jako – mamo daj.
  • Trzeci rok życia to dla dziecka czas na opanowanie kolejnych spółgłosek także tylnojęzykowe k i g oraz wargowo-zębowe w i f. Zmiękczanie głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż jest nadal charakterystyczne. Bardzo trudna jest głoska r – często wymawiana przez dzieci w tym wieku, jako j lub l.
  • Czteroletnie dziecko nie powinno już zmiękczać s, z, c, dz, natomiast może seplenić (tzw. seplenienie fizjologiczne) i głoski sz, ż, cz, dż wymawiać, jako s, z, c, dz. Nadal upraszcza wyrazy, szczególnie grupy spółgłoskowe.
  • Piąty rok życia to czas, gdy mowa dziecka powinna być zrozumiała a głoski ustabilizowane. Dopuszcza się mniej więcej półroczne opóźnienie w artykulacji głoski r oraz seplenienie w mowie potocznej.

Kiedy to już wada, kiedy można jeszcze poczekać?

Do specjalisty mamy zawsze prawo wybrać się, gdy coś nas zaniepokoi. Jednak koniecznie należy udać się do specjalisty, gdy po mimo braku kataru głos dziecka brzmi jakby mówił przez nos. Ważne jest też obserwowanie czy trzyma się w podanych wyżej normach. I tak niepokojącym będzie, gdy dwulatek nie będzie reagował na swoje imię.    Istotnym jest, aby zwracać uwagę na prawidłową wymowę głosek u dziecka, czy nie zastępuje ich niczym albo nie zamienia na inne.

Najczęstsze wady wymowy u dziecka:

Dyslalia- wada polegająca na nieprawidłowej wymowie głosek. Najczęściej spotykamy:

  • sygmatyzm (in. seplenienie) – nieprawidłowa wymowa głosek głosek: ś, ź, ć, dź; s, z, c, dz; sz, ż, cz, dż.
  • rotacyzm (in. reranie)- nieprawidłowa wymowa głoski r, która się nie pojawia lub – częściej – zamiast której pojawia się głoska l lub j.
  • kappacyzm – nieprawidłowa wymowa głosek k oraz k’, które albo nie są realizowane albo zastępowane przez t i t’.
  • gammacyzm – nieprawidłowa wymowa głosek g oraz g’, które albo nie są realizowane albo zastępowane przez d i d’.
  • lambdacyzm – nieprawidłowa realizacja głoski l lub zastępowanie jej przez i.
  • betacyzm – nieprawidłowa realizacja głosek b oraz b’, najczęściej są zastępowane bezdźwięcznymi p i p’.
  • mowa bezdźwięczna – niewymawianie głosek dźwięcznych, zamiast nich używane są bezdźwięczne odpowiedniki (k zamiast g, t zamiast d etc.).

 

Przyczyny

            Szukanie przyczyny wady rozpoczyna się do wykluczenia problemów z urodzeniowymi problemami w aparatach mowy. Ważne jest, aby wykluczyć problemy ze słuchem. Istotną rolę w mowie u dziecka odgrywa środowisko, z jakiego pochodzi, region itp.

Bardzo ważnym elementem w prawidłowym kształtowaniu mowy u dziecka jest uczenie go prawidłowych nazw rzeczy i tak krowa to krowa, a nie muu muu. Maluch od początku ćwiczy swojej aparat mowy nawet, jeśli są to trudne słowa, ale co najważniejsze nie musi uczyć się dwa razy.

 

 

Bibliografia:

Minczakiewicz E. M , Mowa – rozwój – zaburzenia – terapia, WNAP1997

Lichota E. , Terapia wad wymowy, wyd. Impuls 2009

Antos D. , Demel G. ,Jak usuwać seplenienie i wady wymowy wyd. WSiP

 

Ewa Więch, Niepubliczne Przedszkole Małe Zuchy

0

Co to jest ADHD?

ADHD, czyli Zespół Nadpobudliwości z Deficytem Uwagi to jedno z najczęstszych zaburzeń wieku dziecięcego. Dzieci dojrzewają w różny sposób, mają różne temperamenty i poziom energii. Większości dzieci zdarza się rozpraszać, działać impulsywnie czy mieć problemy z koncentracją od czasu do czasu. Czasami te normalne zachowania są pomyłkowo uznawane za ADHD, dlatego to zaburzenie jest nadrozpoznawalne.

ADHD to „zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi”. Ten skrót to tłumaczenie terminu „Attention Deficit Hyperactivity Disorder” według klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Powszechnie używamy amerykańskiej nazwy ADHD. W Polsce od 1996 r. obowiązuje nazewnictwo używane w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych zatem to samo zaburzenie będzie sklasyfikowane jako „zaburzenia hiperkinetyczne”.

Objawy ADHD

    Pierwsze symptomy mogą pojawiać się między 3. a 6. rokiem życia. Aby zdiagnozować ADHD objawy muszą utrzymywać się przez minimum 6 miesięcy i w większym zakresie niż u innych dzieci. Dodatkowo muszą być zauważalne w różnych środowiskach funkcjonowania dziecka – u dziecka, które w domu jest aniołem, a w szkole wulkanem energii nie powinno zostać zdiagnozowane ADHD.

Wyróżnia się trzy kategorie objawów:

    1. Związane z brakiem koncentracji:

·         łatwe rozpraszanie się, umykanie szczegółów, zapominanie rzeczy, częste zmiany z jednej czynności na drugą,

·         nudzenie się zadaniem po zaledwie kilku minutach,

·         problemy z kończeniem lub oddawaniem prac domowych, związane z gubieniem rzeczy potrzebnych do ich wykonania,

·         problemy z organizacją lub kończeniem zadania oraz uczeniem się nowych rzeczy,

·         wydają się nie słuchać, kiedy się do nich mówi,

·         śnienie na jawie, powolne poruszanie się,

·         trudności z wypełnianiem instrukcji,

·         problemy z przetwarzaniem informacji tak szybko i dokładnie jak inni.

    2. Związane z nadpobudliwością:

·         wiercenie się,

·         ciągłe mówienie,

·         ciągłe przemieszczanie się, dotykanie i bawienie się wszystkim w zasięgu wzroku, 

·         trudności z siedzeniem w miejscu podczas posiłków, w szkole, podczas czytania,

·         problemy z wykonywaniem cichych, spokojnych zadań,

·         bezustanny ruch.

    3. Związane z impulsywnością:

·         wysoka niecierpliwość,

·         niestosowne uwagi, okazywanie emocji bez zahamowań, działanie bez względu na konsekwencje,

·         trudności z czekaniem na upragnione rzeczy lub swoją kolej podczas gier i zabaw,

·         częste przerywanie rozmów i działań innych osób.

Przyczyny ADHD

Przyczyny występowania ADHD nie zostały jednoznacznie ustalone. Jak w przypadku większości zaburzeń prawdopodobnie to kwestia kombinacji różnych czynników. Pod uwagę brane są:

®    Czynniki genetyczne – wyniki kilku międzynarodowych badań na bliźniętach wskazują, że ADHD często powtarza się w rodzinach.
Dzieci z ADHD z określoną wersją pewnego genu mają cieńszą tkankę mózgową w obszarach odpowiadających za uwagę. W trakcie rozwoju tkanka osiąga naturalną grubość, jednocześnie słabną objawy ADHD.

®    Czynniki środowiskowe – badania sugerują związek między paleniem tytoniu oraz piciem alkoholu w ciąży a ADHD u dziecka. Dodatkowo dzieci w wieku przedszkolnym wystawione na działanie wysokiego poziomu ołowiu mogą być bardziej narażone na wystąpienie ADHD.
Badania wskazują także na możliwy związek spożywania niektórych dodatków do żywności – np. barwników czy konserwantów na wzrost aktywności.

®    Uszkodzenia mózgu – dzieci z uszkodzeniami mózgu mogą prezentować zachowania przypominające ADHD.

Opracowała: mgr Agata Kinas

Bibliografia

·         Bryńska A., ADHD – zespół nadpobudliwości psychoruchowej: przewodnik dla rodziców i wychowawców, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2010.

·         Tylżanowska – Kisiel J., ADHD, wydawnictwo Helion, Gliwice 2008.

0

Mamo, Tato, mogę latać…

Tata chciał zostać strażakiem, a mama baletnicą, a tym czasem on jest tylko ( aż pracownikiem biurowym w jakiejś dużej dobrze prosperującej firmie), a ona udziela kredytów w bardzo dużym banku.

Na świat przychodzi dziecko, małe śliczne i wyczekane. Wydawać by się mogło to takie proste. Każdy zachwyca się pierwszym krokiem, słowem i zdaniem. Dziecko kończy rok, dwa i trzy, idzie do przedszkola. Wydawać by się mogło naprawdę naturalny przebieg rzeczy, wszystko w kolejności. Ale tak naprawdę tu dopiero zaczyna się wyścig. Nagle mamie przypomina się, jakie miała w tym wieku zdolności, co lubiła robić, w co się bawić. Tatuś i reszta rodziny nie jest z tymi wspomnieniami daleko w tyle. A może balet? A może matematyka, bo ona chyba bardzo interesuję się liczeniem? Chyba jednak będzie baletnicą, muszę zapisać ją na balet, zawsze o tym marzyłam. I właśnie to ostatnie stwierdzenie dla mnie, jako przyszłego nauczyciela, ale i matki jest błędne.

Wydaje nam się, że nasze dziecko rodzi się, jako pusta księga do zapisania, biała kartka czy glina, którą swoimi dłońmi możemy uformować niczym dzban, a tu nic bardziej mylnego. Ogromnym błędem jest tworzenie z naszego dziecka „człowieka, którym zawsze marzyliśmy żeby być”.

Dziecko rodzi się z pewnymi ,,skłonnościami”, umiejętnościami , które odpowiednio pielęgnowane doprowadzą do jego rozwoju na poziomie , który jest właściwy tylko dla niego.  Owszem to od nas, jako rodziców zależy czy dziecko poświęci dłuższy czas jakieś aktywności i pasji, a także do nas, jako rodziców należy pokazanie, że powinna być istotnym elementem naszego życia i niczym złym jest to, że zajmuję jego większą część. To, jak szybko będzie dziecko rozwijać swoje zainteresowania nie zależy już od nas, lecz od jego zdolności i szybkości, z jaką reaguję i przyswaja wiedzę.

W wieku przedszkolnym dziecko bardzo szybko zaczyna się interesować rożnymi rzeczami, ale równie szybko się zniechęca, a jego pasja jest krótkotrwała. Nie oznacza to jednak, że mamy nie wspierać swojego malucha w rozwijaniu zainteresowań, nawet wtedy, kiedy miało to by być na chwile.

Dzieci w klasach początkowych zmieniają kierunek swoich zainteresowań na bardziej poważny, związany z literaturą, zwierzętami czy roślinami. Maluchy bardzo chętnie biorą udział w wielu aktywnościach fizycznych. Bardzo chętnie opowiadają też o tym, co dzieje się w szkole, są bardzo ciekawe i szczere.

Jeżeli mamy w sobie, choć trochę z dziecka możemy dowiedzieć się znacznie więcej o tym, co nasze dziecko lubi, ale także o tym, co interesuje jego rówieśników. Może jest jakaś pasja, którą mogłoby współdzielić.

Możemy dziecko próbować zachęcić do poszerzenia swoich zainteresowań wspólnymi wyjściami i wycieczkami. Musimy jednak pamiętać, że naszym celem jest przede wszystkim dopingowanie dziecka w działaniu, a nie doprowadzać do wyścigu i rywalizacji, kto więcej wie.

Rozwijanie pasji dziecka wymaga od rodziców bardzo dużo wysiłku. Rodzic musi być przy nim zarówno w chwili, kiedy wzlatuje do góry, ale także, kiedy upada. I to właśnie od nas zależy, w jakim stanie od tego dna się odbije. Będzie to zabierać mnóstwo czasu, ale z czasem zaowocuje to o sto razy, jeśli nasze zaangażowanie będzie odpowiednie.

Porady dla Rodzica:

  • Dostosuj swoje oczekiwania do jego zainteresowań. Nie próbuj go zmuszać do pasji, które kiedyś były Twoimi marzeniami.
  • Nie rywalizuj z dzieckiem.
  • Bez względu czy dziecko odnosi sukcesy czy porażki zawsze bądź przy nim i je wspieraj.
  • Nie poganiaj i nie zmuszaj, każde dziecko rozwija się indywidualnie, jedno potrzebuje mało czasu, aby odkryć swój talent, zaś drugie potrzebuje tego czasu dużo więcej. Nie oznacza to jednak, że jest mniej zdolne.
  • Bądź czujny, aby nic nie przegapić.

EWA WIĘCH, NIEPUBLICZNE PRZEDSZKOLE MAŁE ZUCHY

Bibliografia:

Fisher Robert, Lepszy start,wyd. Rebis 2002

Stein Agnieszka, Dziecko z bliska idzie w świat, wyd. mamania 2014

Steinke-Kalembke Joanna, Dodaj mi skrzydeł! Jak rozwijać u dzieci motywację wewnętrzną, wyd. Znak

 

0

ZNACZENIE RUCHU DLA ROZWOJU DZIECKA W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

Bardzo rzadko zdarza się, że rodzice muszą zachęcać swoje dziecko do aktywności ruchowej. Dla dzieci ruch jest bardzo ważny i oznacza często wspaniałą zabawę z rówieśnikami. U małych dzieci rzuca się w oczy przede wszystkim ich ogromna potrzeba ruchu. Bardzo często się zdarza, że to rodzice muszą się zmobilizować do wspólnej zabawy lub wyjścia ze swoją pociechą na świeże powietrze. Naprawdę warto! 

Okres przedszkolny jest bardzo ważny dla kształtowania potrzeb ruchowych dziecka. Dziecko nabywa pewnych umiejętności, które potem kształtuje w dalszym życiu. W tym czasie aktywność ruchowa wpływa w dużym stopniu na wzmocnienie odporności organizmu, również przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych. Należy pamiętać, żeby dbać o prawidłowy rozwój fizyczny dziecka i o zapewnienie mu odpowiedniej ilości wszechstronnego ruchu.  

Wraz z wiekiem, przyrostami wzrostu i wagi ciała, dojrzewaniem organizmu oraz dzięki usprawnianiu się czynności układu nerwowego powstaje możliwość wyuczania się coraz to nowych, trudniejszych i bardziej złożonych czynności. Występujący u dzieci „głód ruchu” jest wyrazem podświadomej chęci zaspokajania tej potrzeby, zapewnienia czynnika stymulującego rozwój: fizyczny, duchowy, emocjonalny i społeczny. Szczególnie w wieku przedszkolnym poruszanie się jest ważnym elementem zdobywania informacji na temat otaczającego świata. 

Aktywność ruchowa spełnia cztery podstawowe funkcje: 

Ruch jako czynnik stymulujący

Ruch pobudza rozwój organizmu. Dzięki niemu poprawia się motoryka dziecka i sprawność fizyczna:
– mięśnie wykonujące pracę zwiększają swój przekrój, objętość, siłę, wzmacnianie i wzrost elastyczności i wytrzymałości ścięgien oraz więzadeł,
– ruch sprzyja mineralizacji kości,
– wysiłek fizyczny mobilizuje układ krążeniowo- naczyniowy, powoduje wzmożoną akcję serca, które wzmacnia się; wysiłkowi fizycznemu towarzyszą skurcze mięśni, które ułatwiają krążenie krwi w organizmie,
– ruch uaktywnia układ oddechowy,
– ćwiczenia fizyczne przyczyniają się bezpośrednio do podwyższenia sprawności żołądka i jelit, a pośrednio wpływają na wydolność wątroby i nerek,
– aktywność fizyczna pobudza dojrzewanie układu nerwowego; szybciej dojrzewają ośrodki mózgu zawiadujące ruchami (przyspiesza to rozwój motoryczności),
– dzięki ruchowi dziecko poznaje otaczający je świat, wzbogaca swoje doświadczenia, kształtuje pamięć i uwagę,
– ruch rozwija samodzielność dziecka,
– zabawy i ćwiczenia w grupie uczą zachowań prospołecznych; dziecko podporządkowuje się obowiązującym normom i zasadom,
– aktywność fizyczna wpływa na rozwój charakteru i osobowości

Ruch jako czynnik adaptacyjny  

– aktywność ruchowa rozwija zdolność przystosowania organizmu dziecka do zmieniających się warunków życia: klimatu, temperatury, ciśnienia, warunków atmosferycznych, trudności dnia codziennego, itp.
– przez ruch i ćwiczenia fizyczne można hartować organizm, czyli doprowadzać do podwyższania granicy tolerancji na bodźce czy czynniki ze strony środowiska, oraz kształtować odporność na czynniki psychiczne (np. stres) i społeczne. 

 Ruch jako czynnik kompensacyjny 

– kompensacja to inaczej wyrównanie; aktywność fizyczna ma przywrócić niezbędną dla prawidłowego rozwoju organizmu dziecka równowagę czynników korzystnych i szkodliwych. 

Ruch jako czynnik korektywny   

– działania korekcyjne, przy użyciu odpowiednio dobranej i sterowanej aktywności fizycznej, podejmowane są w tych przypadkach, gdy powstałe odchylenia rozwojowe można zlikwidować lub złagodzić przy użyciu ćwiczeń korekcyjnych. Funkcja korekcyjna jest funkcją terapeutyczną i leczniczą.  

 

Opracowała: mgr Magdalena Szematowicz – Nauczyciel Przedszkola Małe Zuchy 

 

Bibliografia:

  • Owczarek S. „Gimnastyka Przedszkolaka”. 
  • Wlaźnik K.: „Wychowanie fizyczne w przedszkolu”. Przewodnik dla nauczyciela. 

 

 

0

Mutyzm wybiórczy

Mutyzm wybiórczy to zaburzenie lękowe. Dziecko lub osoba dorosła z mutyzmem wybiórczym najczęściej swobodnie rozmawia w domu, ale milczy lub nie rozmawia swobodnie w przedszkolu, szkole czy w innych sytuacjach społecznych. Zaburzenie najczęściej rozpoczyna się między drugim, a piątym rokiem życia i powinno być diagnozowane już po miesiącu milczenia w danym miejscu. Niestety często jest diagnozowane dopiero w szkole podstawowej w wieku 8-12 lat.

Zaburzenie zostało opisane po raz pierwszy w 1877 przez niemieckiego lekarza Kussmaula i nazwane „aphasia volentaria” czyli afazja dobrowolna. Nazwa ta sugerowała błędnie, że dzieci z tym zaburzeniem świadomie wybierają ciszę. W 1934 r. angielski lekarz Tramer opisał kilka przypadków nie mówiących dzieci i wprowadził  termin „elective mutism” – mutyzm planowany, nadal błędnie rozumiano to zaburzenie. Dopiero w roku 1994 w amerykańskiej klasyfikacji zaburzeń psychicznych (DSM IV) wprowadzono właściwszy termin mutyzm selektywny, zwany również wybiórczy, najtrafniej odzwierciedlający specyfikę tego zaburzenia.

Kryteria według DSM IV (APA,2000):

  1. Brak mówienia w określonych sytuacjach (w których mówienie jest oczekiwane) pomimo mówienia w innych.
  2. Zaburzenie utrudnia osiąganie sukcesów edukacyjnych lub zawodowych oraz komunikację społeczną.
  3. Czas trwania zaburzenia wynosi co najmniej 1 miesiąc (nie ogranicza się do pierwszego miesiąca w szkole).
  4. Brak mówienia nie wynika z braku znajomości języka lub dyskomfortu związanego z posługiwania się danym językiem.
  5. Zaburzenia nie można wyjaśnić poprzez zaburzenia komunikacji (np.jąkanie), całościowe zaburzenia rozwoju (autyzm), zaburzenia psychotyczne (shizofrenia).

Prawdziwe przyczyny braku mówienia są natury psychologicznej, a ściślej ujmując – wynikają z rzeczywiście odczuwanego lęku i innych trudnych uczuć. Rozpoznanie musi być poprzedzone dokładną diagnozą stanu psychicznego i somatycznego dziecka. Konieczne jest wykluczenie zaburzeń słuchu oraz neurologicznych przyczyn zaburzeń mowy. Milczenie w przedszkolu lub szkole w przypadku dziecka z mutyzmem selektywnym nie jest spowodowane poważnymi trudnościami w wymowie, jąkaniem, autyzmem, opóźnieniem umysłowym czy uszkodzeniem ośrodków mowy. Dziecko z mutyzmem selektywnym funkcjonuje więc zazwyczaj w normie rozwojowej i intelektualnej. Potrafi mówić, a nawet jest gadatliwe i hałaśliwe w wybranym przez siebie otoczeniu, najczęściej domu rodzinnym. Jedynie około 20-30% dzieci z mutyzmem selektywnym ma zaburzenia mowy, nie jest to jednak przyczyna zaburzenia, tylko cecha towarzysząca (Cohan, 2008). Brak mówienia nie wynika również z krnąbrności, zuchwalstwa czy manipulowania. Mutyzm wybiórczy należy raczej rozpatrywać w kategoriach zaburzenia lękowego oraz fobii przed mówieniem. Dziecko z mutyzmem selektywnym w pewnych sytuacjach społecznych może być roześmiane i radosne, chętnie angażować się w różne zabawy, a nawet je inicjować – nie może jednak zdobyć się na wydobycie z siebie głosu lub tylko szepcze. Ponieważ mówienie wiąże się z wielkim stresem, dziecko broni się przed nim, komunikując się za pomocą gestów i mimiki.

Rozpoznanie wymaga, by brak mówienia był utrwalony w czasie (miesiąc i dłużej), sytuacje zaś, w których dziecko mówi lub nie, występowały w sposób konsekwentny i przewidywalny. Milczenie dziecka chociażby w szkole lub przedszkolu, nie jest więc zależne od jego nastroju czy samopoczucia. Ponieważ mutyzm selektywny to nie „coś z czego dziecko wyrasta”, to nie leczony lub nie prawidłowo zdiagnozowany mutyzm utrwala się. Dziecko starsze może co prawda rozmawiać z wybranym przez siebie rówieśnikiem lub odpowiadać „dzień dobry”- nadal jednak może mieć blokadę przed zabraniem głosu w grupie; czytaniem, śpiewaniem lub recytowaniem  na forum. Dzieje się tak z powodu lęku, który nadal jest obecny, chociaż występuje w innej postaci niż we wczesnym dzieciństwie. Jeśli dziecko nie otrzyma pomocy terapeutycznej mutyzm może zakorzenić się – nastolatek może dojść do wniosku, że nie warto szukać pomocy, nikt go nie zrozumie i musi izolować się. Wczesna diagnoza jest bardzo ważna, ponieważ mutyzm wybiórczy jest bardziej podatny na terapię w początkowym stadium.

 

Opracowała: mgr Agata Kinas

Bibliografia

  • Cabała M., Mutyzm wybiórczy: trzy spojrzenia, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2016.
  • Gunia G., Wprowadzenie do logopedii , Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2011.
  • Florek – Moskal M., Mutyzm wybiórczy u dzieci, Wprost 25/2006.
0

Muzykoterapia dla przedszkolaka

„Muzykoterapia to forma terapii sztuką, tańcem, śpiewem, malarstwem oraz rzeźbiarstwem, w której wykorzystuje się środki stymulacji ekspresji emocjonalnej oraz komunikacji niewerbalnej.”

Pierwsze wzmianki na temat muzykoterapii z użyciem tego słowa pojawiły się około 1950 roku. Tomasz Natanson (pedagog i kompozytor) pisze jednak, że już w starożytności wykorzystywano dobre oddziaływanie muzyki na człowieka i używano jej do obrzędów uzdrawiających.

Jeszcze do niedawna wykorzystywano muzykoterapię jedynie do terapii klinicznej. Obecnie muzykę wykorzystuje się nie tylko podczas zajęć terapeutycznych, ale także do prowadzenia zajęć edukacyjnych. Jest to najczęstsza forma, w której dzieci pokazują oraz uwalniają swoje emocje. Dają się ponieść wyobraźni i pozwalają na uzewnętrznienie swoich uczuć.

Muzykoterapia pozwala na wczesne wykrywanie zaburzeń słuchu, wzroku, motoryki oraz orientacji słuchowo-wzrokowej. Zauważenie takich wad i odpowiednie ćwiczenia, pozwalają na całkowite bądź częściowe wyeliminowanie tych dysfunkcji. Zajęcia z muzyką bardzo dobrze wpływają na koncentrację, powodują większe skupienie i uwagę, a także uczą podporządkowania do zasad kolejności (praca w grupie).

Terapia muzyczna kształtuje osobowość malucha i stymuluje prawidłowe odruchy. Bardzo dobrze rozwija zmysł zapamiętywania i orientacji w przestrzeni. Przedszkolaki, które od najmłodszych lat są wprowadzane w świat różnorodnej muzyki, okazują się dużo bardziej wrażliwe emocjonalnie i plastycznie.

Zajęcia z muzykoterapii mogą przybrać dwie formy:

-słuchanie muzyki- odpoczynek i relaks w trakcie słuchania w pozycji leżącej lub siedzącej (muzykoterapia receptywna);

-wykonywanie muzyki- za pomocą śpiewu, tańca i gry na instrumentach wyrażanie swoich uczuć i emocji (muzykoterapia aktywna).

Dobrze dobrana muzyka „wycisza” złe emocje i eliminuje je wytwarzając poczucie bezpieczeństwa i harmonii. Utworów wykorzystywanych w muzykoterapii jest bardzo dużo i dobiera się je do wieku dziecka. Spośród utworów najczęstszymi są kompozycje Mozarta. Wielu terapeutów uważa, że jego muzyka ma doskonałą formę, tonację oraz częstotliwość.

Specjalnym rodzajem muzykoterapii jest wykorzystanie dźwięków przyrody naturalnej np. szum drzew czy śpiew ptaków. Utwory te wpływają na poczucie harmonii u dziecka, docierając delikatnie w podświadomość, uspokajają i odprężają. Ten rodzaj możemy podzielić na:

-terapia poprzez doznania, czyli tak zwana ESTETOTERAPIA;

-terapia, poprzez którą dziecko ma odczuwać bliskość morza, a więc TALASOTERAPIA;

-terapia, w której mały słuchacz przebywa w ogrodzie, czyli HORTIKULOTERAPIA;

-terapia poprzez obcowanie z lasem – SIVOTERAPIA.

W Polsce osobą, która uznawana jest za prekursora muzykoterapii jest profesor Uniwersytetu Łódzkiego dr Maciej Kierył. Jest on twórcą Mobilnej Rekreacji Muzycznej (MRM), uporządkowanego systemu ćwiczeń stymulowanych muzyką. Składa się on z pięciu etapów: odreagowanie, zrytmizowanie, uwrażliwienie, relaksacja i aktywizacja(OZURA).

Opracowała: Ewa Więch, Niepubliczne Przedszkole „Małe Zuchy”

BIBLIOGRAFIA:

Kierył M., Mobilna Rekreacja Muzyczna, ISDN, Warszawa 1996

Lewandowska K., Muzykoterapia dziecięca, WSiP Gdańsk 2001

Red.Karbowniczek J.,Mały Leksykon Pedagoga Wczesnoszkolnego, IWE 2014

Aves C., Zrozum swojego przedszkolaka, 2007

Bacus A.,Dziecko od 3 roku do 6 lat,WiŻ 2005

 

 

0

O agresji słów kilka…

Już u dzieci w wieku przedszkolnym coraz częściej możemy spotkać się z przejawami zachowań agresywnych. Z czego takie zachowania wynikają? Dlaczego dziecko w przypływie złości zachowuje się agresywnie? Temat jest warty zastanowienia, gdyż agresja wśród dzieci i młodzieży jest zjawiskiem narastającym, procesem, który zaczyna się od drobnej dokuczliwości i szkodzenia dobremu samopoczuciu innych, a może prowadzić nawet do ciężkich przestępstw.

Agresja często, lecz nie zawsze, jest sposobem wyrażania złości. Jest to każde zamierzone działanie – w formie fizycznej lub słownej – mające na celu wyrządzenie komuś lub czemuś szkody, straty, bólu.

Złość jest uczuciem (emocją), podobnie jak lęk, gniew, czy też smutek, do którego dziecko jak i każda osoba dorosła ma prawo. Dlatego złoszczenie się nie jest samo w sobie ani złe, ani dobre. Możemy mieć natomiast wpływ na to, co robimy, gdy czujemy złość. Złość potrafi szybko mijać, natomiast gdy jest podsycana może łatwo przerodzić się w akty agresji. Zatem złość i agresja to nie to samo, ale między jednym i drugim jest cienka granica, którą bardzo łatwo można przekroczyć.

Złość należy do tych emocji, którymi łatwo można się „zarazić”. Stan psychiczny dziecka bardzo szybko udziela się rodzicowi. Rodzic, który pozwoli się ponieść negatywnym emocjom, przegrywa, ponieważ sytuacja zamiast ulec poprawie, będzie się pogarszać i stawać coraz trudniejsza do opanowania.

Złoszczenie się i umiejętność rozładowywania złości bez szkody dla innych jest bezcenną umiejętnością. Jeśli nie posiądą jej dorośli, to nie nauczą jej swoich dzieci.

Żeby przeciwdziałanie dziecięcej agresji było skuteczne, trzeba na początku zdemaskować przyczyny takiego zachowania. Dlaczego dzieci są agresywne? Istnieje wiele powodów, np.:

  • wiara maluchów w to, że agresywne zachowania to dobry sposób na uzyskanie tego, na czym człowiekowi zależy,
  • chęć zwrócenia na siebie uwagi w grupie, wśród kolegów, którzy zdają się ignorować obecność dziecka,
  • stawianie zbyt wygórowanych oczekiwań maluchowi, z którymi nie może sobie poradzić,
  • niezaspokojona potrzeba aktywności i ruchu, np. brak miejsca do zabawy,
  • odrzucenie dziecka, niesprawiedliwe traktowanie przez rówieśników i dorosłych,
  • problemy w rodzinie, np. kłótnie rodziców, zazdrość o rodzeństwo,
  • lekceważenie dziecka i dawanie mu odczuć, że jest głupie i niekochane,
  • wymuszanie na dziecku rezygnacji z czegoś, na czym mu zależy, bez podania rzeczowej argumentacji,
  • naśladowanie agresywnych zachowań osób dorosłych, np. siostry, brata, rodziców itp.

Znając przyczynę agresywnych zachowań maluchów, można podjąć stosowne kroki, by wyeliminować albo przynajmniej zminimalizować niekonstruktywne reakcje szkraba i nauczyć go respektowania zasad prawidłowego współżycia społecznego wśród ludzi. Trzeba pamiętać, że dziecko również cierpi z powodu własnej agresji. Będąc agresywnym, pozbawia się kolegów, czuje się samotne, odrzucone, co wzmacnia poczucie frustracji i wtórnie nasila agresję. Pojawia się błędne koło patologicznych zachowań. Maluch nie wyrośnie z agresji ani „nie zmądrzeje na starość”. Trzeba pomóc szkrabom w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami.

Jak sobie radzić z agresją u dzieci?

  1. Nie ulegaj we wszystkim, co chce wymusić na tobie dziecko. Kiedy ustąpisz raz, maluch wynajdzie inne sposoby, by zdobyć to, czego chce.
  2. Nie krzycz na dziecko, nie przekrzykuj go ani nie pocieszaj. Pozwól wyrazić dziecku złość w wyznaczonym na to miejscu. Nie zaprzeczaj emocjom malucha. Niech wykrzyczy swoją złość, ale tak, by nie urazić innych.
  3. Nie bij dziecka. Pokazujesz, że agresja jest skuteczna, wygrywa tylko silniejszy.
  4. Zastanów się nad motywem agresywnego zachowania dziecka. Może jest zmęczone, głodne albo poczuło się zignorowane lub niekochane?
  5. Kiedy dziecko histeryzuje w miejscu publicznym, podnieś malucha, weź na ręce bez agresji, spokojnie i wyjdźcie na zewnątrz, gdzie będzie można ochłonąć. Nie ustępuj szkrabowi ze względu na poczucie wstydu przed innymi.
  6. Jeśli się da, ignoruj krzyki malucha. Kiedy będziesz ciągle zwracać uwagę na brzdąca, który manifestuje swoją złość, maluch przekona się, że agresywność to dobra metoda na wymuszenie czegoś, czego się chce. Zajmij się swoimi czynnościami, a maluchowi po pewnym czasie znudzą się bezskuteczne krzyki.

 

Opracowała: mgr Agata Kinas, Niepubliczne Przedszkole „Małe Zuchy”

 

Bibliografia

  • Rumpf J., Krzyczeć, bić, niszczyć. Agresja u dzieci w wieku do 13 lat, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003.
  • Haug-Schnabel G., Agresja w przedszkolu. Poradnik dla rodziców i wychowawców, „Jedność”, Kielce 2001.
  • Greene Rose W., Terapia dzieci impulsywnych : model rozwiązywania problemów poprzez współdziałanie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008.