0

Inteligencja emocjonalna u dzieci

Do pokonywania życiowych trudności, które nikomu nie są obce, niezbędna jest przede wszystkim umiejętność radzenia sobie z emocjami. To umiejętność tak trudna, jak użyteczna. Trzeba nad nią pracować stale, także w dorosłym życiu. Im bardziej rozwiniemy ją w dzieciństwie, tym lepiej będzie się nam żyło.

Termin inteligencja emocjonalna wprowadzili psychologowie Peter Salovay i John Mayer, a spopularyzował go Daniel Goleman – wykładowca Uniwersytetu Harvarda w USA. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że umiejętne radzenie sobie z emocjami, działanie zgodne z przyjętymi normami, nawiązywanie prawidłowych relacji czy empatia to cechy niezbędne, by stać się spełnionym zawodowo i prywatnie.

Inteligencja emocjonalna obejmuje potrzeby emocjonalne, popędy, a także system wartości jednostki, który kieruje jej zewnętrznym zachowaniem. Decyduje ona o umiejętnościach przystosowania się do otoczenia, udanych relacjach międzyludzkich i sukcesach zawodowych. Nic więc dziwnego, że termin ten coraz częściej wymieniany jest jako element prawidłowego rozwoju dziecka.

Na nasz wrodzony potencjał do odczuwania, rozumienia uczuć i ich używania wpływa najbliższe otoczenie w najwcześniejszych latach życia. Na początku swojego rozwoju, każde małe dziecko spontanicznie i bez żadnych zahamowań wyraża swoje uczucia bez względu na otoczenie, w którym się znajduje. To rodzic staje się przewodnikiem dziecka w skomplikowanym świecie doświadczanych przez nie uczuć. To od nas nasze dzieci uczą się, jak radzić sobie z własnymi emocjami: jak odreagowywać złość, przełamywać strach, czy przeżywać smutek.

Podejmując się działań, które mogą pomóc dziecku w kształtowaniu świata uczuć ważne jest, aby rodzice zrozumieli, że nie ma złych emocji, każdy je przeżywa i nie można ich lekceważyć, wyśmiewać i oceniać. Korzystna dla rozwoju emocjonalnego dziecka jest też sytuacja, kiedy rodzice potrafią rozpoznawać własne emocje, są wrażliwi na emocjonalne sygnały płynące od ich dziecka, kiedy potrafią je stosownie interpretować i na nie odpowiadać.

Jak pomóc dziecku radzić sobie z własnymi uczuciami?

Słuchaj dziecka z czułością i empatią. Należy stworzyć atmosferę, w której wyrażanie uczuć jest czymś pożądanym. Odłóż na czas rozmowy wszystkie inne zajęcia i zaangażuj się w pełni w rozmowę z dzieckiem. Tylko taki kontakt ma prawdziwą wartość. Jeśli dziecko poczuje się zrozumiane, najczęściej samo będzie potrafiło sobie pomóc.

Zadawaj otwarte pytania podczas rozmowy z dzieckiem, czyli takie, które nie sugerują odpowiedzi. Zamiast pytać „jak się czujesz?”  lepiej zapytać „co czujesz w tej sytuacji?”, „opowiedz mi co się stało”. Na pierwsze pytanie najczęstszą odpowiedzią jest „dobrze”, zaś gdy sformułujemy pytanie w sposób otwarty, dajemy szansę dziecku wypowiedzenia swoich prawdziwych emocji.

Nie próbuj wyręczać dziecka i dopowiadać mu, gdy nie może się wysłowić. Nigdy nie zakładaj, że na pewno wiesz, co ono czuje i co chce Ci powiedzieć.

Pomóż dziecku nazwać uczucia i zaakceptować je. Rodzicom przychodzi często z trudnością zaakceptowanie uczuć dziecka, ponieważ nie są w stanie zaakceptować swoich. Przed rozmową z dzieckiem, warto się zastanowić, czy sami dajemy sobie prawo do odczuwania różnych emocji, czy je wyrażamy czy też tłumimy? Jeśli nie lubimy jakiejś emocji u siebie, nie zrozumiemy jej u dziecka i nie pozwolimy mu na wyrażenie jej. Dziecko od nas uczy się sposobów rozwiązywania konfliktów, stajemy się dla niego przykładem tego, co ma robić w sytuacjach budzących smutek bądź złość.

Pamiętaj, że każde uczucie ma swoją specyficzną wartość, wszystkie uczucia nam do czegoś służą i żadnego z nich nie należy tłumić. Rozpoznawanie nieprzyjemnych uczuć pomaga nam współodczuwać z innymi ludźmi, gdy oni je przeżywają, a także na zasadzie kontrastu pomagają nam cieszyć się przyjemnymi uczuciami. Gdy ludzie pozbywają się tzw. „złych” uczuć, tracą zdolność odczuwania tych „dobrych”.
Pamiętajmy również, że małe dzieci przejawiają silne emocje za pomocą ciała. Jeżeli nie mają możliwości wyrażania swoich uczuć, tłumią je w sobie i zaczynają przejawiać różnego rodzaju choroby somatyczne (problemy ze spaniem, trawieniem, wydalaniem, problemy skórne, nadmierną ruchliwość). Jeśli nie nauczymy dzieci poznawania swoich emocji i wyrażania ich słowami, sprawimy że staną się dorosłymi, którzy reagują objawami fizycznymi w obliczu doznawania emocji.

Chcąc pocieszyć dziecko, poprawić jego samopoczucie, często zaprzeczamy odczuwanym przez niego „negatywnym” emocjom, mówiąc „Nie ma powodu do płaczu”, „Nic się nie stało”, „Nie ma się czego bać”. Takimi słowami nie sprawimy, że dziecko przestanie czuć, to co czuje, a jedynie spowodujemy poczucie braku zrozumienia i odrzucenia. Tylko wtedy gdy, dziecko poczuje się w pełni akceptowane, przyjdzie porozmawiać z nami następnym razem, gdy będzie miało problem.

Nie narzucaj dziecku „przyjemnych” emocji, jeśli przeżywa w tym momencie te „nieprzyjemne”. Dziecko nie może być zawsze radosne i pogodne, ono też ma prawo przeżywać myśli i uczucia, jakich doświadcza naprawdę. Niektórzy rodzice, gdy ich pociecha przeżywa stratę, smutek, starają odwrócić jego uwagę od trudnego wydarzenia poprzez rozśmieszanie go, zmianę tematu, zakup nowej zabawki. Pamiętaj, że odcinając dziecko od jego prawdziwych uczuć, nie pomagasz mu w radzeniu sobie z nimi, lecz sprawiasz, że w przyszłości maluch nie będzie w dobrym kontakcie z nimi, a tym samym nie będzie potrafił współodczuwać z innymi ludźmi.

Gdy dziecko opowie nam o swoich trudnościach, nie podejmujmy od razu działania. Być może samo zna rozwiązanie, a potrzebuje jedynie naszego wsparcia i zrozumienia, aby je zrealizować. Wspólnie z dzieckiem zastanówcie się, co można w tej sytuacji zrobić, co mogłoby mu pomóc lepiej się poczuć, na jaką pomoc z naszej strony ono się zgadza. Takie zachowanie wzbudza zaufanie do nas oraz wspiera jego samodzielność w radzeniu sobie z trudnościami.

Opracowała: mgr Agata Wrona, Niepubliczne Przedszkole „Małe Zuchy”

Bibliografia

  • Skwarka, Oswoić emocje, Wychowanie w Przedszkolu, 2010, nr 3.
  • Łada, Inteligencja emocjonalna,Wychowanie w Przedszkolu, 2011, nr 1.
  • Odewska, J. Stala, Wychowanie dzieci w wieku przedszkolnym, Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej Biblos, Tarnów 2005.

 

 

 

 

0

Jak wzmacniać poczucie własnej wartości u dzieci?

Poczucie własnej wartości u dzieci w największym stopniu kształtuje się w wieku przedszkolnym oraz w młodszym wieku szkolnym. Od tego, jakie komunikaty dziecko otrzymuje od najbliższych, nauczycieli oraz rówieśników będzie zależało to, czy będzie ono lubiło siebie, uważało siebie za człowieka wartościowego i ważnego.

Zadaniem rodziców i nauczycieli jest wspieranie dziecka, wzmacnianie jego poczucia własnej wartości. Bardzo ważny jest czas poświęcany dziecku, rozmowy z nim, pozwalanie na wyrażanie emocji, dostrzeganie jego zalet, chwalenie, wspieranie go tak, by znalazło swoje mocne strony. Pozytywne gesty, słowa, akceptacja dziecka takim, jakie jest to pierwszy krok do wzmocnienia jego poczucia własnej wartości.

To, jak ludzie myślą o sobie i co do siebie czują wpływa na sposób, w jaki traktują własną osobę i innych ludzi. Samoakceptacja przejawia się w dostrzeganiu własnej niepowtarzalności, lubieniu siebie – mimo słabości, wad. Wyzwala zaufanie i wiarę we własne siły, skłania do wykorzystania indywidualnych możliwości. Na przeciwnym biegunie jest brak akceptacji siebie, która przejawia się w podkreślaniu własnych niedostatków, nie zauważaniu lub nie docenianiu tego, co już się osiągnęło, braku wiary w siebie i własne możliwości. Samoocena jednak nie jest ukształtowana raz na zawsze. Podlega ona różnym zachwianiom w ciągu życia. Można mówić o jej chwiejności lub stabilności, czyli o zmianach w poziomie samooceny pod wpływem aktualnych sukcesów lub niepowodzeń.

Nathaniel Branden, psycholog, jeden z prekursorów badań nad samooceną i jej uzdrawianiem, opracował koncepcję sześciu filarów, na których utrzymuje się Twoje poczucie własnej wartości:

  • świadome życie – dostrzeganie swoich myśli, odczuć, pragnień i działań,
  • samoakceptacja – akceptacja swoich zalet, wad, sukcesów i porażek,
  • odpowiedzialność za siebie i swoje czyny,
  • asertywność – wyrażanie samego siebie bez ranienia innych,
  • życie celowe – wyznaczanie celów i ich realizacja,
  • integralność osobista – życie w zgodzie ze sobą.

Rodzice mogą i powinni tak kierować rozwojem własnego dziecka, by podnosiło się jego poczucie samostanowienia, a co za tym idzie poczucie własnej wartości. Joanna Sakowska daje kilka bezcennych rad rodzicom:

  • Kochaj dziecko i okazuj mu swoją miłość. Kochaj je za to, że jest a nie za to, jakie jest. Dziecku należy się miłość bezwarunkowa.
  • Towarzysz dziecku w jego powodzeniach i upadkach. Ciesz się z jego osiągnięć i towarzysz mu przy niepowodzeniach.
  • Stawiaj rozsądne granice. To one stają się szansą tak jak brzegi dla rzeki. Granice dostosuj do wieku i możliwości dziecka. I licz się z tym, że ono zawsze będzie próbowało je przekroczyć.
  • Słuchaj dziecka bardzo uważnie i nie myśl, że wiesz, co ono ma ci do powiedzenia.
  • Pozwól dziecku przeżywać wszystkie uczucia. I te przyjemne, i te przykre. Możesz zaakceptować każde uczucie, lecz tylko takie zachowania, które nie ranią innych.
  • Pozwól dziecku być sobą. Nie przypisuj mu żadnych ról, by mogło realizować siebie, a nie twoje marzenia o jego życiu.
  • Bądź tam gdzie trzeba partnerem, przewodnikiem, powiernikiem, bankiem dobrych wspomnień dla swojego dziecka.

Dziecko najlepiej rozwija się w środowisku rówieśniczym. Tam uczy się zachowań grupowych i prospołecznych. Może doświadczać budowania satysfakcjonujących relacji z innymi. W przedszkolu uczy się dzielenia zabawkami, wspólnych zabaw lub kolektywnego wykonywania prac. W klasie otrzymuje informacje zwrotne dotyczące swoich codziennych zachowań, spędza czas na zabawach podczas przerw lub po lekcjach. W wieku nastoletnim to grupa rówieśnicza staje się podstawowym punktem odniesienia. Tam przeżywa się pierwsze miłości i przyjaźnie. Odrzucenie przez grupę może spowodować duży spadek poczucia własnej wartości, niechęć do wykonywania obowiązków domowo-szkolnych lub wyrażać się poprzez agresję, wulgarne słownictwo czy arogancję wobec dorosłych.

To, co możemy zrobić, aby pomóc dziecku w rozwoju adekwatnej samooceny:

  1. Częste rozmowy o zainteresowaniach dziecka, jego ulubionych zabawach, potrawach, miejscach, w których lubi przebywać.
  2. Traktowanie dziecka jako indywiduum, unikanie porównywania dziecka z innymi.
  3. Pomoc w odkrywaniu mocnych stron dziecka, ale również uczenie dziecka akceptacji własnych słabszych stron.
  4. Nauka samodzielności i poczucia kompetencji poprzez stwarzanie dziecku możliwości samodzielnego wyboru.
  5. Bycie konsekwentnym. Zastępowanie karania jasnym, czytelnym, przygotowanym przy udziale dziecka kodeksem obwiązujących zasad i konsekwencji.
  6. Docenianie kreatywności i oryginalności.
  7. Przy upominaniu dziecka poddawanie ocenie nie osoby dziecka, ale jego zachowania.
  8. Bycie dostępnym. Obdarzanie dziecka uwagą i czasem (stały czas wspólnych zabaw i aktywności).
  9. Celebracja dziecięcych osiągnięć (zwłaszcza tych małych) docenianie bardziej wysiłku niż wyniku.
  10. Częste stosowanie pochwał, które pomagają dziecku właściwie ukierunkować swoje zachowanie.

Opracowała: mgr Agata Wrona, Nauczyciel w Niepublicznym Przedszkolu „Małe Zuchy”

 

Bibliografia

  1. Sakowska, J., Szkoła dla rodziców i wychowawców, Warszawa 1999.
  2. Branden N., Jak dobrze być sobą: o poczuciu własnej wartości, Gdańsk 2007.
  3. Kielańska M., Poczucie własnej wartości u dzieci, (w:) Edukacja i Dialog nr 123, Grudzień 2000.
0

Dzieci chcą poznawać i rozumieć emocje

Między 3 a 6 rokiem życia dzieci znajdują się na etapie intensywnych zmian związanych z przeżywaniem emocji, ich rozumieniem, z dostrzeganiem i identyfikowaniem stanów emocjonalnych doświadczanych przez innych ludzi, werbalizowaniem osobistych stanów emocjonalnych i refleksją nad nimi. W tym wieku emocje dzieci komplikują się, stają się uczuciami złożonymi. Chętnie więc podejmują rozmowy na temat swoich emocjonalnych doświadczeń, komentują i próbują wyjaśniać przejawy i przyczyny emocji zaobserwowanych u innych osób. Zauważają, że przejawianie pewnych reakcji emocjonalnych jest bardziej społecznie pożądane niż przejawianie innych zachowań, np. otoczenie akceptuje wyrażaną radość, ale nie akceptuje przejawianej złości, szczególnie wówczas, gdy obiektami ekspresji emocjonalnej stają się inni ludzie lub przedmioty. Uczą się więc wypracowywać odpowiednie procedury zaradcze służące hamowaniu, przekształcaniu, zastępowaniu pewnych reakcji emocjonalnych innymi.

Zmiany w sferze poznawczej i społecznej sprzyjają temu, że emocje dziecka przedszkolnego ulegają zróżnicowaniu, pojawiają się nowe emocje, jak ją duma, wstyd, poczucie winy, zazdrość, złość czy zakłopotanie. Część z nich może ukształtować się tylko w obecności innych ludzi. Tak się dzieje w przypadku takiej emocji jak duma. Dzieci odczuwają ją, gdy są chwalone przez ważne dla nich osoby. Z kolei zazdrość pojawia się wówczas, gdy dostrzegają lub odczuwają, że ktoś wyróżniany, znajduje się w lepszej sytuacji, jest lepiej traktowany, w jakiś sposób uprzywilejowany.

Dzieci przedszkolne doświadczając coraz bardziej zróżnicowanych i skomplikowanych emocji uczuć, często nie potrafią sobie nimi poradzić. Po pierwsze: nie zawsze potrafią je nazwać. Po drugie: nie wiedzą, jak się zachować, w jaki sposób można uzewnętrznić emocje i uczucia. Po trzecie: nie potrafią określić (skategoryzować), czy to, co przeżywają. jest dobre, czy złe. Jeżeli jest złe, dlaczego?

Wychodząc z tego założenia, rodzice i nauczyciele powinni pomóc tworzyć takie sytuacje edukacyjne w przedszkolu, aby dzieci w bezpiecznych warunkach, w atmosferze życzliwości i zrozumienia mogły rozwijać swoje kompetencje emocjonalne. By mogły doświadczać i uczyć się rozumieć emocje własne i innych ludzi. Co ważne, powinniśmy chcieć pomóc dzieciom radzić sobie z niektórymi emocjami – tymi, których współczesny człowiek stara się unikać.

Zakładamy jednak, że nie ma złych emocji, są jedynie niewłaściwe sposoby ich interpretowania i radzenia sobie z nimi. Każda emocja i każde uczucie są bowiem człowiekowi do czegoś potrzebne. Strach uruchamia mechanizm ucieczki przed zagrożeniem, złość może być wyrazem przeżywania sytuacji trudnej, z którą dziecko nie potrafi sobie fizycznie i/lub emocjonalnie poradzić, zawstydzenie może łączyć się z uczuciem upokorzenia, bezsilności. Pojawia się wówczas, gdy ktoś ujawnia informacje na temat intymnych przeżyć dziecka, jego cech, zachowań. To sygnał dla dziecka i jego otoczenia, że naruszona została jego intymna przestrzeń fizyczna i/lub emocjonalna. To uczucie może wywołać akcję w postaci opuszczenia głowy, chowania się za plecy dorosłego, ale też w formie agresji, kiedy chce zrekompensować sobie nieprzyjemne uczucia.

Świadomość własnych emocji i uczuć jest człowiekowi potrzebna, gdyż pozwala uruchomić określone działania służące poprawie komfortu psychicznego.

W naszym przedszkolu staramy się  aby dzieci w sytuacji zabawy, rozmowy, grupowego i indywidualnego działania mogły uczyć się rozpoznawania i nazywania swoich emocji i emocji zaobserwowanych u innych ludzi, by uczyły się ich regulowania, czyli radzenia sobie z nimi i wyrażania. Proponujemy też rozmowy, zabawy i działania skoncentrowane wokół uczuć złożonych, niejednoznacznych, niełatwych, jednak dostępnych codziennemu doświadczeniu dziecka. Zachęcamy więc do wspólnego poznawania takich emocji jak:

1. zawstydzenie/satysfakcja

2. złość/radzenie sobie ze złością – ulga,

3. przykrość/zadowolenie z siebie,

4. niezadowolenie/wdzięczność,

5. poczucie bycia niesłuchanym/życzliwość,

6. nadzieja/zapał,

7. niechęć/zaciekawienie,

8. nostalgia/poczucie przynależności,

9. irytacja/satysfakcja, przyjemność.

Nasza propozycja to z całą pewnością inspiracja, by podejmować z dziećmi młodszymi trudniejsze i bardziej złożone zagadnienia dotyczące uczuć obecnych w ich życiu.

 

Pamela Goryszewska, psycholog i terapeuta w Niepublicznym Przedszkolu „Małe Zuchy”

 

Bibliografia: Materiały edukacyjne Wydziału studiów Edukacyjnych

Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza

0

Na jakie trudności napotyka dziecko w nauce czytania i pisania w edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej.

Pójście do przeszkolą jak i szkoły jest dla dziecka wielkim przeżyciem. Jest to czas, w którym dziecko stanie przed nowymi wyzwaniami i zadaniami, zdobędzie kolejne umiejętności, które będzie wykorzystywało w dalszym życiu. Istotne jest aby dziecko wkraczając w świat nauki szkolnej osiągnęło dojrzałość szkolną, którą W.Okoń definiuje jako: „dojrzałość szkolna (gotowość szkolna) to osiągnięcie przez dziecko takiego stopnia rozwoju umysłowego, emocjonalnego, społecznego i fizycznego, jaki umożliwia mu udział w życiu szkolnymi opanowanie treści programowych kl.I. Dojrzałość szkolna zależy od warunków bytowych dziecka, wykształcenia rodziców, wychowania przedszkolnego, zdolności dziecka i jego zdrowia. ”

W naszym systemie edukacyjnym dzieci rozpoczynają naukę w szkole w 7 roku życia. Jest to okres dynamicznego rozwoju procesów poznawczych zmierzających do wyodrębniania się i usamodzielniania czynności umysłowych. Właściwy rozwój procesów poznawczych ma decydujące znaczenie w nabywaniu nowych umiejętności m.in umiejętności czytania i pisania.

Czytanie i pisanie są specyficzną formą posługiwania się mowy.  W procesy te zaangażowany jest zespół podstawowych funkcji psychofizycznych człowieka czyli: słuchowa, artykulacyjna, wzrokowo -przestrzenna, motoryczna. Ich zaburzenia, niewłaściwe funkcjonowanie sprawiają, że dzieci napotykają na trudności w nauce czytania i pisania.

Trudności w zdobyciu umiejętności czytania i pisania będą mieli uczniowie  z zaburzoną percepcją wzrokową. Będą oni mieli problem z odzwierciedlaniem, różnicowaniem i zapamiętywaniem kształtu liter. Zaburzenia percepcji wzrokowej oraz analizy i syntezy wzrokowej przejawiać się będą w czytaniu, pisaniu i przepisywaniu. Dziecko będzie myliło litery podobne różniące się drobnymi elementami graficznymi. W trakcie przepisywania będzie opuszczało litery czy też cząstki wyrazów.

Utrudnienie w zdobyciu tak ważnych umiejętności jak czytanie i pisanie będzie stanowiła obniżona sprawność manualna, która przejawia się w niedokładnym zapisywaniu liter, nie trzymaniu się liniatury. Uczniowie z obniżoną sprawnością manualną mają problem z prawidłowym trzymaniem długopisu czy też ołówka, składaniu kartki papieru. Pismo dzieci z zaburzoną sprawnością manualną jest niestaranne a rysunki ubogie w szczegóły, pomimo włożonego wysiłku sprawiają wrażenie niestarannych, nieestetycznych.

Kolejnym utrudnieniem w polonistycznej edukacji wczesnoszkolnej będą miały osoby, które nieprawidłowo posługują się mową. Wszelkie wady wymowy mogą przekładać się na treść pisaną.

  1. Styczek przyczyn zaburzeń mowy dopatruje się w dwóch źródłach:

1.Przyczyny zewnątrzpochodne (egzogenne), tkwiące w środowisku dziecka.

  1. Przyczyny wewnątrzpochodne (endogenne ), tkwiące w samym dziecku.

Do najczęściej spotykanych wad wymowy należą: reranie (polega na niewłaściwym wymawianiu głoski „R”), seplenienie (polega na nieprawidłowym wymawianiu głoski „S”), oraz kappacyzm (polega na niewłaściwym wymawianiu głoski „K”).

Odrębnym rodzajem nieprawidłowej wymowy, wyniesionej ze środowiska

rodzinnego są różne naleciałości gwarowe.

Do przyczyn zaburzeń mowy pochodzenia środowiskowego zalicza się

następujące:

– ubóstwo słownictwa w środowisku rodzinnym,

– naśladowanie i przyswajanie nieprawidłowej mowy rodziców,

– brak zainteresowania ze strony rodziców pierwszymi wypowiedziami dziecka, co tłumi jego chęć mówienia,

– niechęć do mówienia jako reakcja obronna na bodźce.

 

Istotne znaczenie w powstawaniu trudności mają zaburzenia fonematyczne czyli zdolności do rozpoznawania dźwięków mowy, a także świadomości fonologicznej czyli zdolności wyodrębniania elementów strukturalnych na które składa się mowa, dostrzegania pojedynczych zdań składających się na dłuższą wypowiedź, wyrazów w zdaniu, a w wyrazach sylab i głosek.

Znaczenie w zdobywaniu umiejętności czytania i pisania odgrywa również lateralizacja, która powinna być jednostronna. Osoby ze skrzyżowaną lateralizacją mają trudności w ustalaniu kierunków co sprawia, że dzieci mogą mylić litery i cyfry o podobnym kształcie a innym położeniu w przestrzeni np. b-d, a także odwracać kształty liter i cyfr, mówimy wtedy o inwersji statycznej, obok której występuje inwersja dynamiczna polegająca na przestawianiu kolejności liter np. kos-sok. Połączenie obu tych zjawisk w wyjątkowych przypadkach wywołuje efekt pisma lustrzanego, które polega na odwróceniu kształtu, kolejności i kierunku kreślenia liter.

Aby pomóc uczniowi mającemu trudności z nauką czytania i pisania należy usprawniać obszar, który utrudnia mu zdobycie tych umiejętności.

 

Ćwiczenia usprawniające percepcję wzrokową:

 

ü  granie w gry typu: domino, super pamięć, bystre oczko

ü  loteryjki obrazkowe ( Każda loteryjka składa się z obrazka i pustych okienek, które są uzupełniane przez dziecko wyciętymi kartonikami).

ü  utrwalanie kształtu i położenie liter zwłaszcza par w-m, n-u , b-d, b-p

 

 

Ćwiczenia usprawniające sprawność manualną:

  1. ćwiczenia rozmachowe:
  • kreślenie w powietrzu dużych, płynnych, swobodnych ruchów
  • zamalowywanie dowolnej przestrzeni dużych płaszczyzn farbami, kredą itp.
  • zamalowywanie określonej przestrzeni np. pól kwadratów, kół itp.
  1. ćwiczenia przedramienia, nadgarstka:
  • zakręcanie, odkręcanie kranów, korków, nakretek
  • owijanie sznurka, skakanki przez obroty nadgarstka
  • wszelkie zabawy manipulacyjne
  1. ćwiczenia dłoni i palców:
  • zabawy paluszkowe
  • nawlekanie koralików, przewlekanie tasiemek itp.
  • zbieranie drobnych elementów palcami, pęsetą

 

Ćwiczenia usprawniające poprawną wymowę:

ü  bajki logopedyczne

ü  zabawy słowne dźwiękonaśladowcze

ü  ćwiczenia dykcji

ü  wyliczanki mówione w różnym tempie

 

Ćwiczenia usprawniające percepcję słuchową:

  1. Ćwiczenia słuchu fonematycznego
  • wyszukiwanie rysunków przedmiotów zaczynających się na daną literę, bądź też kończących się na daną literę
  • nasłuchiwanie sylab podobnie brzmiących i sygnalizowanie ich pojawienia się
  • reagowanie na wyrazy rozpoczynające się określoną głoską np. poprzez podskoczenie lub klaśnięcie
  1. Ćwiczenia usprawniające podział wyrazu na sylaby:
  • dziecko ma szukać wszystkich ilustracji których pierwsza sylaba to np. ko
  • dzielenie na sylaby przedmiotów z najbliższego otoczenia
  • pokazywanie rysunku, zadaniem dziecka jest podanie jego nazwy i podzielenie na sylaby
  1. Ćwiczenia usprawniające rozpoznawanie sylab:
  • Przygotowujemy sylaby napisane odręcznie bądź wycięte np. z gazet a) Podobne – np. „pa”, „po”, „pu”, „pe”, „py”, „pi”, b) Różne, np. : „sa”,”la”, „ko”, „te”, „pi”; rozkładamy przed dzieckiem sylaby z danej grupy, a następnie wypowiadamy po jednej – dziecko wyszukuje ją spośród pozostałych; 2) Różnicowanie sylab podobnych: umawiamy się z dzieckiem, że gdy usłyszy daną sylabę (np. „ba”), podniesie rękę lub zastuka; następnie mówimy podobne sylaby np. „pa”, „ga”
  1. Ćwiczenia usprawniające umiejętność podziału na głoski
  • Dziecko reaguje np. klaśnięciem lub podniesieniem ręki, jeśli obrazek, który mu wskażemy, rozpoczyna się na wcześniej ustaloną głoskę;
  • Podajemy dziecku wyraz – np. zupa, osa, polecając mu zamieniać ostatnią głoskę na inną np. na „y”;
  • Wypowiadamy słowo np. kot, dom, a dziecko ma utworzyć inne, rozpoczynające się na pierwszą literę tego słowa (tu: k lub d).

Opracowała: Ewa Wiech, Niepubliczne Przedszkole „Małe Zuchy”

Bibliografia:

Czajkowska I., Herda K., ,Zajęcia korekcyjno – kompensacyjne

w szkole” WSiP warszawa1998

Sawa B., ,Jeżeli dziecko źle czyta i pisze” WSiP warszawa 1994

Stępkowska M., ,Uczymy dziecko zabawowo, skutecznie i bezstresowo” WSiP Warszawa 1995

0

Jak przygotować dziecko do pójścia do przedszkola?

Oswajanie się z myślą o przedszkolu to proces. I rodzice, i dziecko potrzebują na to czasu. Wiele się zmieni. Te zmiany dla dziecka będą fundamentalne – będzie funkcjonować w nowym otoczeniu, nowy będzie opiekun, sposób spędzania czasu, jedzenia, zasypiania. Ale i wy będziecie musieli przyzwyczaić się do nowego rytmu dnia i tygodnia, stawić czoło wyzwaniom. Być może ta perspektywa budzi w was tremę. Obawiacie się pierwszych rozstań i zastanawiacie, jak dziecko odnajdzie się w nowym miejscu. Na oswojenie tego lęku jest jednak sposób: jak najwięcej dowiedzieć się o tym, co was czeka.

Gdy będziecie już znali trochę szczegółów dotyczących zwyczajów, które panują w Waszym przedszkolu, zacznijcie wraz z dzieckiem robić plany i przygotowania, np. niezbędne zakupy. Maluch będzie zadowolony, gdy pozwolicie mu wybrać dla siebie szczoteczkę do zębów, pościel na leżakowanie czy worek na zapasowe ubranko. Postarajcie się często zaglądać w okolice przedszkola. Niech dziecko pozna drogę do niego, niech zobaczy, jak bawią się dzieci na przedszkolnym placu zabaw. Przy okazji wy zorientujecie się, ile czasu trzeba sobie zarezerwować na drogę, wliczając w to czas na chodzenie po murku, oglądanie zaparkowanych niedaleko samochodów, podziwianie psów, które wyszły na spacer, i tym podobne atrakcje.

Będzie wam łatwiej przejść przedszkolną adaptację, gdy dziecko zawczasu przyzwyczai się np. do wcześniejszego porannego wstawania i sprawnej porannej toalety. Pomału dopasujcie rytm posiłków do przedszkolnego (co zwykle oznacza przesunięcie obiadu na południe…). Zadbajcie o to, by dziecko po obiedzie miało okazję się wyciszyć i odpocząć. Pilnujcie także, żeby dziecko miało nawyk częstego mycia rąk i żeby zawsze korzystało tylko ze swojego kubeczka, sztućców, ręcznika. Zachęcajcie malca do coraz większej samodzielności. Warto wykorzystać nadchodzące miesiące na ćwiczenie samodzielnego ubierania się i rozbierania. Pomyślcie już teraz o remanencie w dziecięcej szafie. Odłóżcie na bok wszystko, co trudno założyć, co zapina się na guziki (utrapieniem są szelki, które trudno rozpiąć, szczególnie gdy bardzo chce się siusiu) albo wiąże na kokardkę. Im prościej, tym lepiej: spodnie na gumkę, buty na rzepy, bluzy przez głowę. Nie wyręczajcie dziecka podczas posiłków. Niech samo nakłada sobie jedzenie na talerz i samo je. Samodzielność dotyczy także możliwości określenia, ile się będzie jadło. Jeśli maluch mówi, że już skończył posiłek, nie namawiajcie go na jeszcze trochę i nie próbujcie dokarmiać. Pomóżcie mu dorośleć. Postawcie na naukę samodzielności, ale jednocześnie dopilnujcie, by dziecko umiało powiedzieć dorosłym o swoich potrzebach: że chce mu się siusiu, że chce pić, że jest zmęczone. Przypominajcie mu także, że w przedszkolu ze wszystkimi prośbami i problemami będzie mogło zwrócić się do pani.

Co może pomóc dziecku oswoić się z przedszkolem?

  • Czytanie opowiadań, których bohaterowie chodzą do przedszkola.
  • Rozmowy o przedszkolu ze znajomym dzieckiem, które lubi chodzić do przedszkola.
  • Opowieści rodziców jak to było, gdy oni chodzili do przedszkola.
  • Uświadomienie dziecku zalet przedszkola – wielu nowych kolegów do zabawy, dużo zabawek, wychowawczyni, która zna ciekawe zabawy, wierszyki i piosenki (ale bez przesady, nie chcemy przecież, żeby potem się rozczarowało).
  • Poinformowanie dziecka dlaczego będzie chodzić do przedszkola (np. bo mama musi iść do pracy i rodzice zdecydowali, że w przedszkolu dziecko będzie miało najlepszą opiekę; niektóre dzieci przyjmują argument, że mama chodzi do pracy, tata chodzi do pracy i dziecko ma swoją pracę, czyli przedszkole).
  • Zapoznanie z przedszkolem – oglądanie ogródka, sal, zabawek, krótki kontakt z przyszłą wychowawczynią i dziećmi, omówienie planu dnia i przedszkolnych zwyczajów.

Opracowała: mgr Agata Kinas, Niepubliczne Przedszkole „Małe Zuchy”

Bibliografia

  • Bot J., Trzylatek w przedszkolu, „Bliżej Przedszkola” 2010 nr 7/8.
  • Lubowiecka J., Przystosowanie psychospołeczne dziecka do przedszkola, wyd. WSiP, Warszawa 2015
0

Wady wymowy u dzieci

Mowa u dziecka to bardzo trudny i szeroko etapowy proces, który rozwija się u dziecka od momentu jego narodzin. Pierwsze czynności takie jak ssanie, gryzienie są bardzo ważnym elementem u  dziecka.

Prawidłowy rozwój mowy dziecka do piątego roku życia:

  • Maluch który ma 2-3 miesiące życia rozpoczyna swoją pierwszą przygodę z językiem, wypowiada słowa :gili gili, tia tia.
  • Kiedy dziecko ma już około 6 miesięcy zaczyna gaworzyć po swojemu, wypowiada głoski i pierwsze swoje zdania, które zrozumiałe są tylko dla niego.
  • Potem dochodzi do reakcji na muzykę.
  • Kiedy dziecko ma koło roku już bardzo dobrze reaguje na swoje imię, wypowiada pierwsze słowa.
  • Dwulatek powinien wymawiać wszystkie samogłoski i dużą część spółgłosek i normą jest to, że większość tych spółgłosek jest charakterystycznie zmiękczana. Nazywa domowników, otaczające zabawki, wiele wyrazów stanowi mowę własną (np. brum brum na samochód, tań, czyli wstań, oć czyli chodź). Zaczyna składać dwuwyrazowe zdania potrzebne mu do zakomunikowania swoich potrzeb, np.: mama da jako – mamo daj.
  • Trzeci rok życia to dla dziecka czas na opanowanie kolejnych spółgłosek także tylnojęzykowe k i g oraz wargowo-zębowe w i f. Zmiękczanie głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż jest nadal charakterystyczne. Bardzo trudna jest głoska r – często wymawiana przez dzieci w tym wieku, jako j lub l.
  • Czteroletnie dziecko nie powinno już zmiękczać s, z, c, dz, natomiast może seplenić (tzw. seplenienie fizjologiczne) i głoski sz, ż, cz, dż wymawiać, jako s, z, c, dz. Nadal upraszcza wyrazy, szczególnie grupy spółgłoskowe.
  • Piąty rok życia to czas, gdy mowa dziecka powinna być zrozumiała a głoski ustabilizowane. Dopuszcza się mniej więcej półroczne opóźnienie w artykulacji głoski r oraz seplenienie w mowie potocznej.

Kiedy to już wada, kiedy można jeszcze poczekać?

Do specjalisty mamy zawsze prawo wybrać się, gdy coś nas zaniepokoi. Jednak koniecznie należy udać się do specjalisty, gdy po mimo braku kataru głos dziecka brzmi jakby mówił przez nos. Ważne jest też obserwowanie czy trzyma się w podanych wyżej normach. I tak niepokojącym będzie, gdy dwulatek nie będzie reagował na swoje imię.    Istotnym jest, aby zwracać uwagę na prawidłową wymowę głosek u dziecka, czy nie zastępuje ich niczym albo nie zamienia na inne.

Najczęstsze wady wymowy u dziecka:

Dyslalia- wada polegająca na nieprawidłowej wymowie głosek. Najczęściej spotykamy:

  • sygmatyzm (in. seplenienie) – nieprawidłowa wymowa głosek głosek: ś, ź, ć, dź; s, z, c, dz; sz, ż, cz, dż.
  • rotacyzm (in. reranie)- nieprawidłowa wymowa głoski r, która się nie pojawia lub – częściej – zamiast której pojawia się głoska l lub j.
  • kappacyzm – nieprawidłowa wymowa głosek k oraz k’, które albo nie są realizowane albo zastępowane przez t i t’.
  • gammacyzm – nieprawidłowa wymowa głosek g oraz g’, które albo nie są realizowane albo zastępowane przez d i d’.
  • lambdacyzm – nieprawidłowa realizacja głoski l lub zastępowanie jej przez i.
  • betacyzm – nieprawidłowa realizacja głosek b oraz b’, najczęściej są zastępowane bezdźwięcznymi p i p’.
  • mowa bezdźwięczna – niewymawianie głosek dźwięcznych, zamiast nich używane są bezdźwięczne odpowiedniki (k zamiast g, t zamiast d etc.).

 

Przyczyny

            Szukanie przyczyny wady rozpoczyna się do wykluczenia problemów z urodzeniowymi problemami w aparatach mowy. Ważne jest, aby wykluczyć problemy ze słuchem. Istotną rolę w mowie u dziecka odgrywa środowisko, z jakiego pochodzi, region itp.

Bardzo ważnym elementem w prawidłowym kształtowaniu mowy u dziecka jest uczenie go prawidłowych nazw rzeczy i tak krowa to krowa, a nie muu muu. Maluch od początku ćwiczy swojej aparat mowy nawet, jeśli są to trudne słowa, ale co najważniejsze nie musi uczyć się dwa razy.

 

 

Bibliografia:

Minczakiewicz E. M , Mowa – rozwój – zaburzenia – terapia, WNAP1997

Lichota E. , Terapia wad wymowy, wyd. Impuls 2009

Antos D. , Demel G. ,Jak usuwać seplenienie i wady wymowy wyd. WSiP

 

Ewa Więch, Niepubliczne Przedszkole Małe Zuchy

0

Co to jest ADHD?

ADHD, czyli Zespół Nadpobudliwości z Deficytem Uwagi to jedno z najczęstszych zaburzeń wieku dziecięcego. Dzieci dojrzewają w różny sposób, mają różne temperamenty i poziom energii. Większości dzieci zdarza się rozpraszać, działać impulsywnie czy mieć problemy z koncentracją od czasu do czasu. Czasami te normalne zachowania są pomyłkowo uznawane za ADHD, dlatego to zaburzenie jest nadrozpoznawalne.

ADHD to „zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi”. Ten skrót to tłumaczenie terminu „Attention Deficit Hyperactivity Disorder” według klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Powszechnie używamy amerykańskiej nazwy ADHD. W Polsce od 1996 r. obowiązuje nazewnictwo używane w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych zatem to samo zaburzenie będzie sklasyfikowane jako „zaburzenia hiperkinetyczne”.

Objawy ADHD

    Pierwsze symptomy mogą pojawiać się między 3. a 6. rokiem życia. Aby zdiagnozować ADHD objawy muszą utrzymywać się przez minimum 6 miesięcy i w większym zakresie niż u innych dzieci. Dodatkowo muszą być zauważalne w różnych środowiskach funkcjonowania dziecka – u dziecka, które w domu jest aniołem, a w szkole wulkanem energii nie powinno zostać zdiagnozowane ADHD.

Wyróżnia się trzy kategorie objawów:

    1. Związane z brakiem koncentracji:

·         łatwe rozpraszanie się, umykanie szczegółów, zapominanie rzeczy, częste zmiany z jednej czynności na drugą,

·         nudzenie się zadaniem po zaledwie kilku minutach,

·         problemy z kończeniem lub oddawaniem prac domowych, związane z gubieniem rzeczy potrzebnych do ich wykonania,

·         problemy z organizacją lub kończeniem zadania oraz uczeniem się nowych rzeczy,

·         wydają się nie słuchać, kiedy się do nich mówi,

·         śnienie na jawie, powolne poruszanie się,

·         trudności z wypełnianiem instrukcji,

·         problemy z przetwarzaniem informacji tak szybko i dokładnie jak inni.

    2. Związane z nadpobudliwością:

·         wiercenie się,

·         ciągłe mówienie,

·         ciągłe przemieszczanie się, dotykanie i bawienie się wszystkim w zasięgu wzroku, 

·         trudności z siedzeniem w miejscu podczas posiłków, w szkole, podczas czytania,

·         problemy z wykonywaniem cichych, spokojnych zadań,

·         bezustanny ruch.

    3. Związane z impulsywnością:

·         wysoka niecierpliwość,

·         niestosowne uwagi, okazywanie emocji bez zahamowań, działanie bez względu na konsekwencje,

·         trudności z czekaniem na upragnione rzeczy lub swoją kolej podczas gier i zabaw,

·         częste przerywanie rozmów i działań innych osób.

Przyczyny ADHD

Przyczyny występowania ADHD nie zostały jednoznacznie ustalone. Jak w przypadku większości zaburzeń prawdopodobnie to kwestia kombinacji różnych czynników. Pod uwagę brane są:

®    Czynniki genetyczne – wyniki kilku międzynarodowych badań na bliźniętach wskazują, że ADHD często powtarza się w rodzinach.
Dzieci z ADHD z określoną wersją pewnego genu mają cieńszą tkankę mózgową w obszarach odpowiadających za uwagę. W trakcie rozwoju tkanka osiąga naturalną grubość, jednocześnie słabną objawy ADHD.

®    Czynniki środowiskowe – badania sugerują związek między paleniem tytoniu oraz piciem alkoholu w ciąży a ADHD u dziecka. Dodatkowo dzieci w wieku przedszkolnym wystawione na działanie wysokiego poziomu ołowiu mogą być bardziej narażone na wystąpienie ADHD.
Badania wskazują także na możliwy związek spożywania niektórych dodatków do żywności – np. barwników czy konserwantów na wzrost aktywności.

®    Uszkodzenia mózgu – dzieci z uszkodzeniami mózgu mogą prezentować zachowania przypominające ADHD.

Opracowała: mgr Agata Kinas

Bibliografia

·         Bryńska A., ADHD – zespół nadpobudliwości psychoruchowej: przewodnik dla rodziców i wychowawców, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2010.

·         Tylżanowska – Kisiel J., ADHD, wydawnictwo Helion, Gliwice 2008.